CZUJĘ I MOTYWUJĘ

Czy istnieje idealny model rodziny? Czy żałuję, że jestem mamą dwóch córek, a nie doczekałam się synka?

19 czerwca 2018

O tym, że napisze ten post wiedziałam już dawno… Doskonale wiem jak bardzo jest potrzebny innym rodzicom! Zajęło mi to wiele miesięcy, jakoś zawsze przekładałam go w czasie ,,bo przecież są jeszcze inne tematy”. Ten był nieco trudny, może troszkę wstydliwy z całą pewnością bardzo delikatny i trzeba było go umiejętnie ugryźć… Od momentu kiedy ogłosiłam światu, że spodziewamy się drugiej dziewczynki posypało się od Was wiele wiadomości… Często odbierając  je byłam w szoku. Nie dlatego, że do mnie pisaliście w tej sprawie, ale dlatego, jak ,,dużym problemem”, często największym dla samego społeczeństwa czy dalszej rodziny jest fakt posiadania drugiego czy następnego dziecka tej samej płci.

Zacznijmy ode mnie. Świadomie zdecydowaliśmy się na drugie dziecko, właśnie DZIECKO! Od momentu zobaczenia dwóch kresek byłam niesamowicie szczęśliwa. Wymarzyłam sobie tego maluszka bez względu na to kim będzie! Wiedziałam, że los sam zdecyduje, nie nastawiałam się na żadną płeć. Moje pierwotne, największe marzenie o posiadaniu córki się spełniło. Miałam przelotne myśli, że fajnie gdyby w brzuszku zamieszkał mały synek. Nie powiem, że nie myślałam o tym… Z drugiej strony mała dziewczynka, siostry – to czego nie zaznałam w życiu… Ten scenariusz również mi się podobał. Cierpliwie czekałam zatem na informacje od lekarza kim jest ta mała istotka… Każdy życzył nam syna – bo przecież najlepiej mieć parkę. A dlaczego musi? Bo tak się przyjęło, że idealny model rodziny to właśnie ten gdzie jest parka. Kiedy ogłosiliśmy, że spodziewamy się córki  był mały szok. Do tamtego czasu wcale nie przeszkadzało mi, że będę miała kolejną córkę, snułam myśli, że będę je jednakowo ubierać, że moje dzieci będą miały to czego ja tak bardzo zazdrościłam i czego w życiu mi zabrakło – siostry. Nie da się  ukryć, że dziewczyny zawsze mają ze sobą lepsze relacje. Mam dwóch braci i z nimi nigdy nie mogłam pogadać  na babskie tematy. Ciężko byłoby rozmawiać o okresie czy tamponach z facetem 😉 Jednak kiedy ludzie kibicowali, żebyśmy mieli syna poczułam żal, że faktycznie go nie będę mieć… Całe szczęście szybko się pozbierałam i ponownie zaczęłam cieszyć, co najważniejsze zdrowym dzieckiem.

Po porodzie nigdy już nie wróciłam do żalu i smutku, że nie mam synka. Oczywiście byłoby również cudownie jednak jest jak jest i tak mi dobrze 😉 Kiedy widzę swoje córki dziękuję Bogu za to, że je mam. Codziennie cieszę się obserwując jak budują siostrzaną więź, tak wyjątkową i nieznaną mi. Nie wiem dlaczego, ale wydaje mi się, że facet pod względem towarzyskim i przyjacielskim ma w życiu łatwiej. Może się mylę, ale mężczyźni szybciej znajdą dobrego kumpla niż kobiety. Między facetami rzadziej dochodzi do draki, nie bawią się w plotki, ploteczki. Ich relacje są jakby bardziej proste. Z kobietami bywa różnie… Mam koleżanki od serca, lecz na mojej drodze stawały też dziewczyny, które wnosiły więcej dramatów i smutku niż wartości.

Czy żałuję, że ma córkę, a nie syna? Nigdy w życiu! Przypomina mi się słynny obrazek krążący po sieci właśnie na temat ilości dzieci i płci… Kiedy masz jedno dziecko pytają kiedy drugie. Kiedy masz parkę mówią – idealnie! Kiedy masz dwie córki lub dwóch synów pytają kiedy trzecie lub mówią słynne ,,następnym razem się uda”. Powiem szczerze, że szlak mnie trafia jak słyszę takie teksty! Jakby dzieci tej samej płci były nieudane… Przecież każde dziecko niezależnie od płci to skarb! Uważam, że takimi tekstami można zranić człowieka,  a nawet obrazić!

Odbierałam również wiadomości od dziewczyn, które pisały, że mają już w domu córkę i spodziewają się następnej, a marzyli o chłopcu. Często były smutne i zagubione. Rodzina niejednokrotnie dolewała oliwy do ognia… Kiedyś usłyszałam, że powiedziano takiej parze, a właściwie facetowi, że co z niego za facet, który nie umie zrobić sobie syna… ,,Nie umie zrobić sobie syna…” A to można się nauczyć robić sobie dzieci o danej płci? Ręce opadają z tymi niektórymi tekstami, a krew się gotuje! Nikt z nas nie jest Bogiem by móc tworzyć życie takie jakby się chciało!

Zadaj sobie pytanie, jak według Ciebie powinien wyglądać idealny model rodziny? Czy istnieje idealny? Oczywiście, że tak! To ten, który właśnie masz! Ten mężczyzna, te dzieci bez względu na to jakiej są płci i ile ich jest!

Może będę już tylko mamą dwóch dziewczynek, może będę miała okazje zostać mamą synka, a może trzeciej córki. Nigdy nie wiadomo co przyniesie życie. To pewne, los pisze różne scenariusze. Póki co zagram w babskiej drużynie i nie będzie kolejnego zawodnika… Przynajmniej do czasu aż uda mi się przespać calutką noc bez żadnej pobudki, a wierzcie mi… na to wcale się nie zanosi! 🙂
Od zawsze marzyłam o dzieciach! Zdrowych i zadowolonych – nie o tym by spełnić oczekiwania i stworzyć ,,idealny” model rodziny czyli taki gdzie są córki i synowie.
Nie każdy marzy o tym – jedni chcieliby samych chłopców, inni dziewczynki. Są też tacy, którzy chcą tylko jedno dziecko. Co więc z takimi ludźmi? Wychowają rozpuszczonego jedynaka bo tak często mówi się o takich osobach?! Dla każdego idealny model rodziny to coś innego – dla mnie to zdrowe i szczęśliwe dzieci. Wtedy jest idealnie i to mi wystarczy! Rodzina i dzieci to największa siła <3

Spodobał Ci się mój post, zostaw komentarz! Chętnie poczytam! Jeżeli postanowisz zostać z nami na dłużej i chcesz być na bieżąco z nowościami, koniecznie polub nasz profil na Facebooku i śledź nas na Instagramie

 

You Might Also Like