CIĄŻA CZUJĘ I MOTYWUJĘ DLA MAMY MOTYWACJA

Strach przed podwójnym macierzyństwem…Dlaczego się tego bałam…?

1 września 2017

Pamiętacie moje obawy o których mówiłam będąc jeszcze w ciąży? Pamiętam to doskonale… Bałam się okropnie tego jak będzie wyglądało nasze życie tuż po porodzie… Jak będziemy sobie radzić z noworodkiem, w końcu minęło tyle czasu od ostatniego razu… Jak zareaguje Lena na młodszą siostrę, przecież zawsze była jedyna, na pierwszym miejscu, a teraz jej życie ma się zmienić… Jak pogodzę bycie mamą dwójki dzieci…Lena jeszcze jest taka mała i potrzebuje rodziców w prawie każdej sytuacji… Jak poradzę sobie z opieką nad maleństwem, które potrzebuje tak wiele czasu… Jak ogarnę codzienne obowiązki, ugotuję obiad, posprzątam w domu, wyjdę na zakupy, znajdę czas na zabawę… Jak pogodzę bycie podwójną mamą i bycie kobietą… I najważniejsze czy pokocham drugą córkę tak samo mocno jak pierwszą…?

Właściwie pytań, obaw i strachów jest, BYŁO dużo więcej! Do dziś niektóre z nich mi towarzyszą, w końcu Nadia jest z nami dopiero dwa tygodnie, wiele może się jeszcze zdarzyć, jedno jednak wiem… Wiele z moich obaw okazały się być BEZSENSOWNE! Życie pozytywnie mnie zaskoczyło. Właśnie tak! Strach przed zmianami w naszym życiu to norma… Boimy się tego czego nie znamy. Przynajmniej ja tak mam, często obawiam się czegoś bardziej lub mniej. Staram się twardo i pewnie kroczyć przez życie, ale nie oszukam Was, często się boje… Może to dobrze. Wiecie  dlaczego? Strach motywuje mnie, sprawia, że chcę przygotować się do czegoś lepiej i bardziej. To dodaje mi pewności siebie.

Do samego przyjścia na świat Nadii nie byłam na to gotowa…Wiedziałam, że dam radę jednak strach przed tym co miało nadjeść był większy… Teraz siedzę, piszę dla Was ten post i zastanawiam się po co ja się tak bałam? Dlaczego panikowałam? Przecież już raz sobie poradziliśmy, przeszliśmy okres niemowlęcy Leny doskonale i poradziliśmy sobie ze wszystkimi przeszkodami życiowymi razem. Owszem bywały dni kiedy zamiast obiadu jedliśmy kanapki lub taniego fast fooda, mieszkanie wyglądało jak po przejściu nawałnicy, ale to co! Założę się, że u każdej z Was były momenty, gdzie mieszkanie tak wyglądało lub wyglądać będzie, a obiad ma niewiele wspólnego z obiadem. Nie przejmujcie się tym, pomyślcie, że jest nas wiele 😉 Nasze życie po porodzie? A to ciekawe, myślałam, że będzie inaczej, gorzej i trudniej. Owszem łatwo nie było, do teraz uczymy się organizacji. Były moje łzy zmęczenia, poirytowania, jednak były też całe oceany łez szczęścia i wzruszenia. Macierzyństwo i pierwsze chwile to słodko –  gorzki czas, bywa tragicznie i pięknie. Pierwsze dni wyglądały tak, że Nadia spędzała swój czas w moich ramionach, a mieszkanie sprzątaliśmy DWA dni i wcale nie były to generalne porządki 😉 Dzięki nieocenionej pomocy Patryka i starszej siostry, która spisuje się na medal radzimy sobie świetnie. Nie sądziłam również, że potrafię się tak dobrze rozdwoić i podzielić uwagę na dwie córki! Przyznam, że większość czasu poświęcam Nadii, to logiczne, bywają momenty kiedy czuję, że serce mi pęka bo chciałabym poświęcić więcej czasu Lenie. Ona również jakby ,,wydoroślała”, wydaję się, że doskonale rozumie zaistniałą sytuację i akceptuje ją bez zazdrości i złości. Jestem z niej bardzo dumna! Miłość do drugiej córki? Jak mogłam myśleć, że nie pokocham jej tak bardzo jak pierwszej? Kocham ją całym sercem, nie istnieje dla mnie pojęcie ,,kochać którąś bardziej”. Kocham je równo, tak samo mocno i codziennie coraz bardziej. Jestem z nich dumna i z całej mojej rodziny!

Zmiany w życiu są nam potrzebne, wnoszą wiele dobrego często zupełnie nas zaskakując swoją pozytywnością. Dodają skrzydeł i powodują uśmiech na naszych twarzach. Mimo tego, że często się ich boimy, nie jesteśmy na nie gotowi trzeba mieć na nie otwarte serca i duszę. Strach będzie, ale gwarantuje, że minie i wiecie co? Będziecie tak samo szczęśliwi jak my i z czasem nasze wcześniejsze obawy będą nas zwyczajnie bawić. Nie obawiajmy się życia, niech ono boi się nas 😉

Spodobał Ci się mój post, zostaw komentarz! Chętnie poczytam! Jeżeli postanowisz zostać z nami na dłużej i chcesz być na bieżąco z nowościami, koniecznie polub nasz profil na Facebooku i śledź nas na Instagramie

You Might Also Like

9 komentarzy

  • Reply Sylwia 1 września 2017 at 11:26

    SUper wpis:) Mam córeczkę 15m a za 3 dni termin porodu i takie same obawy, jak dam rade ogarnac dwójkę maluchów z taka roznica wieku, jak poradiz sobie moje starsze dziecko z nowym lokatorem, czy bede ich kochac po rowno:) Ale nie bede sie martwic na zapas. Juz niedlugo ycie zweryfikuje jak to bedzie

    • Reply tworzacnaszswiat 1 września 2017 at 12:34

      Będziesz kochać z całego serca najmocniej na świecie ☺️

  • Reply Marta 1 września 2017 at 12:24

    Nie ma mozliwosci ze starsze dziecko nie jest zazdrosne o mlodsze. Ja tez bylam pelna entuzjazmu, moj starszy syn kocha mlodszego, kazdemu sie nim chwali, caluje, przytula. Ale po pewnym czasie zauwazylam dziwne zachowania. Nagle przestal lubic sie kapac, jak wczesniej plakal kiedy wyciagalismy go z wanny tak teraz na samo slowo wanna zaczyna plakac. Nagle nie daje sobie obciac paznokci co nigdy nie bylo problemem. Jest jeszcze kilka innych sytuacji. W ksiazce „jezyk dwulatka” przeczytalam ze to objaw tego, ze dziecko nie radzi sobie wlasnie z emocjami dotyczacymi pojawienia sie drugiego dziecka w domu.

    • Reply tworzacnaszswiat 1 września 2017 at 12:35

      Póki co w naszym przypadku nie ma takich zachowań ani żadnych innych… może w przyszłości, chociaż mam nadzieję, że nic takiego się nie pojawi. ☺️

  • Reply Klaudia 1 września 2017 at 12:57

    Dobrze, że o tym napisałaś 🙂 ja przy pierwszym dziecku dużo zastanawiałam się, czy dam sobie radę, a co dopiero przy dwójce, a przecież niedługo planuje drugie! Troche mnie pocieszyłas tym wpisem 🙂

  • Reply Aga 2 września 2017 at 09:17

    Powinnaś byc jakimś mentorem w szkołach rodzenia. Ja spodziewam się dopiero pierwszego malucha i panikuje a jakoś tak twoje wpisy mnie uspokajają i dzięki Ci za to. Ja od początku wiedziałam że sovie poradzisz to była tylko kwestia tego byś sama sobie z tego zdała sprawę. Skoro nasze babki dawały sovie rade z 4-5-6 dzieci to czemu Ty, my współczesne kobiety nie możemy dać sobie rady teraz mają dużo dużo więcej możliwości?

    • Reply tworzacnaszswiat 2 września 2017 at 10:46

      Ohhh jak mi miło ☺️ To prawda, my kobiety damy radę ☺️

  • Reply Emi 5 września 2017 at 09:13

    Kochana jaka
    Różnica
    Jest między dziećmi ??:) pytam. Bo u nas tez pojawi się
    Druga dzidzia a
    Pierwsza dopiero skończyła rok

    • Reply tworzacnaszswiat 5 września 2017 at 09:21

      2 latka i miesiąc ☺️

    Leave a Reply