CZUJĘ I MOTYWUJĘ DZIECIĘCE SPRAWY

Jak przygotować dziecko na młodsze rodzeństwo?

18 kwietnia 2018

Co chwilkę otrzymuję wiadomości dotyczące dziewczynek, oraz tego jak przygotować starszaka na rodzeństwo… Cóż, zamiast odpisywać każdemu postanowiłam napisać Wam wszystko tutaj 😉

Nowy maluszek w domu to wyzwanie dla calutkiej rodziny, nie tylko rodzice muszą stanąć na wysokości zadania, ale również starsze rodzeństwo. Właściwie już sama ciąża diametralnie zmienia życie malucha. Bardzo często ciężarna mama musi zmienić swoje i dziecka życie w trosce o małego mieszkańca brzuszka. Rodzice, którzy ujrzeli na teście ciążowym dwie kreski od samego początku zastanawiają się jak to właściwie będzie… Myśli często kłębią się w głowie powodując nawet strach i niepokój. Nic w tym dziwnego, ta nowa sytuacja niebawem przewróci wszystko do góry nogami. Zamartwianie się o dziecko, które jest już z nami jest zupełnie naturalne. Niejednokrotnie możemy przeczytać o zazdrości, braku akceptacji czy komplikacjach towarzyszących pojawieniu się nowego członka rodziny czy już samej ciąży. Dzieci w jakiś sposób wyczuwają nadchodzące zmiany, przynajmniej tak właśnie było w naszym przypadku. Lena od momentu kiedy poinformowaliśmy ją, że będzie miała rodzeństwo, malutką ,,dzidzię” bardzo się zmieniła… Ze względów bezpieczeństwa musiałam zmienić wiele jeżeli chodzi o naszą codzienność z Leną. Ona sama miała wtedy rok i 5 miesięcy, co za tym idzie, noszenie dziecka w tym wieku jest właściwie normą. Podnoszenie i kładzenie do łóżeczka, targanie wózka, wkładanie do fotelika do karmienia… Takich czynności związanych z wysiłkiem było wiele. Powiem szczerze, że ciężko było wytłumaczyć takiemu maluszkowi, że mama ma dzidzię w brzuszku i musi uważać i mniej podnosić. Mimo jej zmiany i przeczucia bywały momenty, że nie rozumiała pewnych spraw… Nie zliczę momentów, kiedy było mi przykro bo musiałam zrezygnować z pewnych czynności, które lubiłam… Musiałam zacisnąć zęby i zrobić wszystko by Lena czuła się nadal dobrze, oraz żeby zapewnić bezpieczeństwo dziecku z brzuszka.

Przygotowanie Leny zaczęłam już od samego początku,  właściwie zanim zaszłam w ciążę często rozmawiałam z małą. Uważam, że rozmowa i dobre kontakty to klucz do sukcesu… Zdaję sobie sprawę z tego, że każde dziecko, w różnym wieku reaguje inaczej. Może niektóre z Was zdenerwuje, ale wydaje mi się, że to od nas w dużej mierze zależy czy starszak zaakceptuje młodego bobasa… To wszystko oczywiście zależy od wielu czynników – wspominane przygotowanie, nasze zachowanie, zainteresowanie, troska, czy charakter pociechy. Ze starszym bratem lub siostrą trzeba rozmawiać, rozmawiać i jeszcze raz rozmawiać. Noworodek potrzebuje praktycznie 100% uwagi obojga rodziców. Każdy się ze mną zgodzi, że to robota na 24 godziny, 7 dni w tygodniu… JEDNAK… NIE WOLNO ZAPOMINAĆ O TYM, ŻE W DOMU MAMY JESZCZE JEDNO DZIECKO! Sama rozmowa i przygotowanie nie wystarczy! Obowiązkowo należy postarać się o to by życie pierwszego dziecka nileże legło w gruzach bo rodzice mają nowe dziecko! Uwaga i zainteresowanie, angażowanie w proste czynności takie jak np wymiana pieluszki. Przecież nawet roczne dziecko może podać nam czystą pieluszkę czy porozmawiać z braciszkiem lub siostrzyczką by ta nie płakała.

Jak zatem przygotować starsze dziecko na narodziny młodszego rodzeństwa? Zacznijmy od samej ciąży bo to ma również kluczowe znaczenie w akceptacji maluszka!

  1. Rozmawiaj z dzieckiem, pokazuj zdjęcia USG, opowiadaj o szczegółach – to nic, że maluch może nie zrozumieć o co chodzi. Dużą frajdą będzie kiedy weźmiesz starszaka ze sobą na badanie USG! My właśnie tak robiliśmy, Lena była z nami na paru badaniach i wcale nie przeszkadzała… Wiadomo, dużo mówiła, a nawet śpiewała lekarce piosenkę. Mogłoby się wydawać, że rozpraszała i denerwowała ginekologa… Nic bardziej mylnego! To świetne przygotowanie dziecka na nadejście rodzeństwa! Nie ważne w jakim jest wieku, to zawsze działa. Zobaczyć siostrę lub brata w rzeczywistości, jak się rusza… Kosmos! Wspominam to z łezką w oku. Nigdy nie zapomnę tego zachwytu. Dobrym pomysłem jest również podarowanie zdjęcia USG młodszego rodzeństwa.
  2. Angażuj starsze rodzeństwo i zainteresuj je ciążowym brzuszkiem. Niech maluszek głaszcze, całuje i mówi do bobasa. Starsze dziecko może nawet czytać bajeczki, opowiadać historie i śpiewać.
  3. Oglądajcie filmy o rodzeństwie lub czytajcie książeczki. Na rynku dostaniecie ciekawe tytułu, które przygotowują starszaka na młodsze rodzeństwo np. Ja też chcę mieć rodzeństwo Astrid Lindgren.
  4. Wybierajcie razem wyprawkę i ciuszki – dziecko poczuje się pewnie i odpowiedzialnie. W końcu miano starszego brata czy siostry zobowiązuje 😉
  5. Oglądajcie zdjęcia starszaka kiedy był noworodkiem. Opowiedz mu jak to było i co trzeba robić przy maleństwie.
  6. Angażuj dziecko w przygotowania pokoiku noworodka.
  7. POWTARZAJ TE CZYNNOŚCI PRZEZ CALUTKĄ CIĄŻE! To ogromna przyjemność przechodzić ten czas ze starszymi dziećmi. Budowanie więzi, wspólny czas, rozmowy i radości.

Co robić kiedy maluszek już pojawi się na świecie?

  1.  Przed porodem kupcie ze starszym dzieckiem prezent dla młodszego, przyniesie go maluszkowi kiedy ten się urodzi. Zadbaj też by młodsze dziecko miało prezent dla starszej siostry czy brata. Wspólne obdarowanie się drobnostką zadziała pozytywnie na budujące się relacje.
  2.  Kiedy maluszek wraz z mamą będą w szpitalu warto by tatuś zadbał o dobry kontakt ze świeżo upieczoną mamą i maluszkiem. Pokazujcie filmiki noworodka i zdjęcia. Możecie nawet zorganizować spotkanie w szpitalu 😉
  3.  Kiedy już maluszek pojawi się w domu ZADBAJCIE O TO BY STARSZE RODZEŃSTWO NIE CZUŁO SIĘ NA DRUGIM MIEJSCU!!! To bardzo, bardzo ważne! Każde dziecko reaguje inaczej – Może pojawiać się zazdrość. Nowego członka rodziny dziecko czasami traktuje jako konkurenta. Starsze dzieci mogą pokazywać swoją niechęć wobec noworodka ignorancją, lekceważeniem, jakby w ogóle nie staniało albo przeciwnie – jawnie z nim walczyć poprzez bicie, szturchanie, szczypanie czy gryzienie. Rodzice powinni rozmawiać, tłumaczyć i zachęcać do zmiany zachowania. Bez krzyku i krytykowania! Ta nowa sytuacja może być trudna! Cierpliwość to klucz! PAMIĘTAJCIE zatem by angażować starszaka w różne czynności – zmiana pieluszki czy najprostsze podanie jej, wytarcie buźki tetrą kiedy maleństwo uleje, pomoc przy karmieniu… A co jeśli karmisz piersią? To nic! Może zabrzmi to dziwnie, ale starsze dziecko i w tym może pomóc! Może np trzymać maluszka za rączkę czy uwaga… pierś mamy… Dziwne tak, tak, ale u nas świetnie się to sprawdzało! Lena sama wpadła na ten pomysł, a ja nawet nie próbowałam jej zabraniać… Widziałam wtedy troskę i dumę z jej strony, że może karmić siostrę! Karmienie niesamowicie buduje relację więc… Może warto być dziwakiem? :Większe dziecko możecie angażować dosłownie we wszystkie czynności, z którymi sobie poradzi. W taki sposób starszak będzie czuł się potrzebny.
  4. Organizujcie czas tak by część dnia spędzić razem ze starszym dzieckiem – pamiętajcie by nie zmieniać drastycznie wszystkiego. Jeżeli wspólnie czytaliście książeczkę wieczorem to nadal to róbcie, wspólne posiłki, zabawy. To bardzo ważne.
  5.  Nadal dużo rozmawiajcie o różnych zachowaniach. Dobre chwalcie, złych nie krytykujcie, ale tłumaczcie!
  6.  NIGDY, PRZENIGDY NIE PORÓWNUJCIE ZACHOWAŃ STARSZEGO DZIECKA Z MŁODSZYM! Szlak mnie trafia jak słyszę teksty ,, Nie chcesz się przytulić? To nie, pójdę sobie do twojej młodszej siostry czy brata…” ,, Twoja młodsza siostra/brat nie zachowuje się tak czy tak” Twoje młodsze rodzeństwo to, a ty to… No przepraszam bardzo, trudno żeby noworodek był niegrzeczny czy uciekał od buziaków… Takie teksty jedynie co, to wzbudzą złość na młodszego członka rodziny! Nic dziwnego… Gdyby ktoś mnie ciągle porównywał też byłabym zła…

Narodziny kolejnego dziecka zmieniają wszystko, już nigdy nie będzie tak samo! No nie ma bata… Zmienia się Wasza rodzina na 2 + więcej dzieci 🙂 ale też zmienia się coś więcej… Kolejne dziecko, wnuk, bratanek, bratanica… Inni członkowie rodziny powinni również pamiętać o tym, że swoją miłość muszą dzielić między wszystkie dzieci w taki sam sposób. Nie powinno być sytuacji, że rodzina ,,jara” się noworodkiem zapominając o starszych dzieciach lub odwrotnie. Faworyzować starsze dziecko bo ,,pierwszy upragniony wnuk…” Niby to wszystko takie banalne… Z mojego punktu widzenia to wyzwanie i mnóstwo pracy. Nic w życiu nie jest proste, a już z pewnością proste nie jest wychowywanie i relacje międzyludzkie 😉

Wrzucam Wam filmik dziewczynek i ich pierwszy miesiąc razem z moją ciążą… Jestem szczęściarą bo malutkie mają cudowne relacje! Ciężką pracą i upierdliwością przekonałam Lenę, że jej siostra to skarb dla nich obu. 🙂

You Might Also Like