DLA DZIECKA DLA MAMY DZIECIĘCE SPRAWY GADŻETY I ZABAWKI KOBIECE SPRAWY

Jaki wózek wybraliśmy dla Nadii? Czym się kierowaliśmy?

29 września 2017

Wybór wózka to wyzwanie… Serio, na rynku jest taki wybór, że ciężko się na coś zdecydować. Producenci prześcigają się i wymyślają coraz to lepsze i atrakcyjniejsze modele. Możliwości jest wiele, chyba nawet zbyt wiele dla takiej osoby jak ja, przyznam, że nie mogłam się zdecydować do samego końca i ostatecznie wózek pojawił się u nas na chwilkę przed porodem… W ciąży z Leną już w połowie miałam to wszystko ogarnięte… 😉

Co było dla mnie najważniejsze?

Przyznaje się bez bicia… Bardzo dużą uwagę zwracałam na wygląd. Cóż wiecie jak to kobiety, chcą czegoś co im się podoba. Nowoczesny i elegancki design – tego szukałam! Chciałam również czegoś mniej oklepanego, bardzo podobają mi się wózki z gondolą w kształcie ,,jaja”, ale jest ich tak wiele na ulicach… Zamawiając pierwszy wózek dla dziecka przede wszystkim zwracałam uwagę właśnie na gondolkę. Chciałam by była obszerna, koniecznie z przedłużaną budą i wentylacją. Owa budka sprawdza się podczas słonecznego dnia, nie musimy zawieszać pieluch czy innych gadżetów, których nawet nie pochwalam bo jak wiadomo zawieszona pielucha tetrowa na budce od wózka robi dziecku saunę wewnątrz. Przedłużenie zatem chroni naszego bobasa od mocnego słońca i zapewnia mu cień na małej twarzyczce. Gorzej zimą, odpinając przedłużenie wpuszczamy zimno.

Kolejnym ważnym aspektem była dobra amortyzacja i duże, skrętne koła! To dla mnie podstawa, nasze miasta nie mają idealnych chodników, dziura na dziurze, a ja nie chciałam by moje dziecko skakało w wózku na każdym kamieniu. Amortyzacja, duże, najlepiej pompowane koła powinny załatwić sprawę.Jednocześnie nie chciałam by wózek wyglądał jak ,,czołg”. Szukałam najlepszego rozwiązania, czegoś ładnego, zgrabnego i najważniejsze wygodnego i funkcjonalnego dla dziecka.

Łatwy system składania, odpinania gondoli i lekkość, przy dwójce dzieci potrzebuję wózka, który łatwo włożę do samochodu i generalnie będzie lekki, jednocześnie wymagam by ogarnął wszystkie wyzwania, które narzucę na niego – mam na myśli tutaj wspinającą się dwulatkę czy dostawkę do wózka.

Zdecydowaliśmy się na ANEX CROSS. Wózek, w którym zakochałam się jak tylko zobaczyłam go w ofercie producentów. Z ręką na sercu mówię Wam, że kocham ten wózek! Jazda nim to czysta przyjemność i mimo tego, że ma parę wad to uwielbiam go! Przynajmniej wersję z gondolą, bo spacerówki nie mieliśmy okazji jeszcze testować. Moje serce skradł najpierw swoim wyglądem – elegancja i skórzane wstawki. Połączenie czarnego stelaża z jasnym popielatym, dla mnie czad! Świetnie wygląda i łatwo się prowadzi. Poznajcie zatem jego plusy i minusy moim okiem:

PLUSY:

  • Obszerna gondola z ortopedycznym materacem.
  • Przedłużana buda z systemem wentylacji
  • Możliwość ,,rozebrania” wnętrza gondoli do prania
  • Buda wózka z tworzywa sztucznego ala skóra, torba (plecak) przypinana do ramy wózka, pokrowiec do wózka na chłody również ze skóry
  • Łatwy system odpinania i wpinania gondoli
  • Duże, skrętne, pompowane koła
  • Doskonała amortyzacja, którą uwielbiam (podobno to wózek miejski, w takim razie ciekawa jestem jaki system amortyzacji wybrali w wersji Sport) 🙂
  • Przepiękny wygląd
  • Łatwość prowadzenia
  • Bezpieczeństwo i wygoda jazdy dla dziecka – Nadia spokojnie śpi nawet wtedy kiedy przejeżdżamy przez wymagającą drogę
  • Dobry i wygodny hamulec
  • Rączka ze skóry ekologicznej z regulacją wysokości
  • Wysoka gondola, plus nad plusami! Z łatwością pochylimy się nad dzieckiem, nie musimy go szukać na wysokości kolan 😉 

MINUSY:

  • Mała torba na zakupy, osobiście wolałabym tradycyjny kosz. Jeżeli mamy w planach małe, codzienne zakupy to starczy ze spokojem, natomiast jeżeli nasza lista zakupowa jest długa to liczcie się z tym, że siaty zawiesicie w każdym możliwym miejscu na wózku lub będziecie je targać same. Wybierzcie wtedy samochód i bagażnik 😉 Dodatkowym minus za to, że podczas składania stelaża torba leży bezpośrednio na ziemi i niestety szybko się brudzi. Dobrze, że jest wykonana z tworzywa sztucznego, można ją szybko wyczyścić chociażby chusteczką nawilżaną.
  • Plus do wyglądu minus do funkcjonalności za materiał otulający gondolę. Niestety szybko się brudzi jeżeli wybierzemy jasny kolor wózka.
  • Wielka szkoda, że producenci nie obmyślili sprytnego sposobu montowania fotelika samochodowego na ramie. Potrzebujemy do tego adapterów, to mały minusik, ale gdyby istniała możliwość montażu bez tych adapterów byłoby łatwiej i szybciej.

Podejrzewam, że wiele z Was chciałaby usłyszeć również parę słów o spacerówce do wózka, niestety korzystać z niej będziemy za parę miesięcy i teraz nie mogłabym napisać dla Was życzliwej opinii nawet jeżeli przetestowałaby ją Lena. Do tego potrzeba czasu i sprawdzenia wózka w wielu sytuacjach dlatego napiszę Wam chociaż suche informacje o niej.

Spacerówka w ANEX CROSS jak na pierwszy wózek przystało jest dość duża. Nie liczmy na to, że nasz pojazd będzie mały i lekki jak parasolki lub inne wózki tego typu. Posiada dużą, rozpinaną budę z tworzywa sztucznego i dobrą wentylację. Możemy nią dosłownie osłonić calutkie dziecko, to ogromny plus! Spacerówka sprosta wymaganiom mam, które lubią wozić dziecko przodem do siebie lub takim, które chcą by dziecko poznawało świat jadąc tyłem do niej. Posiada regulowane oparcie do pozycji leżącej oraz regulowany podnóżek. Nad bezpieczeństwem naszego dziecka czuwają pięciopunktowe pasy bezpieczeństwa oraz zdejmowana i odchylana barierka.

Budka oraz miejsce na nóżki są wyłożone eko skórą, dzięki czemu możemy łatwo wyczyścić te elementy. Środek spacerówki wykonano z materiału. Obiecuję Wam, że jak tylko porządnie przetestujemy wersję ze spacerówką, napiszę Wam nowy post 😉

 

Wózek w wersji z gondolą waży około 11,6 kg, natomiast waga ze spacerówką wynosi 11,9 kg.

Wózek – ANEX CROSS

Ja: Kurtka – Pobliski butik, Sukienka – Pepco, Leginsy – H&M, Buty – House, Torebka – Sinsay

Lena: Kurtka – , Spodnie – Lidl Polska, Buty – Mrugała

Spodobał Ci się mój post, zostaw komentarz! Chętnie poczytam! Jeżeli postanowisz zostać z nami na dłużej i chcesz być na bieżąco z nowościami, koniecznie polub nasz profil na Facebooku i śledź nas na Instagramie

 

You Might Also Like

5 komentarzy

  • Reply Paulina 29 września 2017 at 10:59

    Rozważałam Anex, w końcu zdecydowałam się na Mimę Xari i do tej pory płaczemy z mężem… bo już ją sprzedaliśmy innej mamie, a byliśmy w tym wózku zakochani do szaleństwa. Anex jednak dla mnie był trochę „czołgiem” w porównaniu z Mimą.

  • Reply Sylwia 2 października 2017 at 08:38

    poszukuje wózka dla siebie i anex cross bardzo mi się spodobał. Na zdjęciach wygląda rewelacyjnie a jak sprawdza się na co dzień ?

    • Reply tworzacnaszswiat 3 października 2017 at 08:35

      My jesteśmy z niego bardzo zadowoleni 😉

  • Reply Kasia Dudziak 3 października 2017 at 10:47

    Bardzo ładny

  • Reply Kinga Kazimierczak 18 października 2017 at 07:49

    jeździmy od czerwca crossem i jest rewelacyjnie, oprócz super wyglądu bardzo funkcjonalny 🙂

  • Leave a Reply