DZIECIĘCE SPRAWY

Książeczki dla dzieci, które zainteresują nawet najbardziej wymagającego malucha

3 stycznia 2019

Uwielbiam książki, nie jestem statystycznym Polakiem, staram się kupować i czytać ich jak najwięcej. Bardzo to lubię, taki sposób spędzania czasu niesamowicie pozytywnie na mnie działa. Tak samo mam z dziećmi, zarażam je swoją miłością do książek, bo wiem jakie to cenne. Na razie cieszę się, że dziewczyny codziennie sięgają po jakieś tytuły. W dzień przeglądamy te obrazkowe z małą ilością tekstu np. kultowego Pucia, a wieczorami, tuż przed snem sięgamy po coś innego.
Mamy swoje domowe faworyty, zasadniczo dziewczyny mają bardzo dużo książek, jednak najczęściej sięgają po te, które pokrótce opiszę.

Numer jeden to książki, które oglądane są codziennie po parę razy. Wspomniany wcześniej Pucio. Kiedy Lenka była malutka, instagramowe mamy bardzo mi ją polecały. Udałam się zatem do Empiku i kupiłam ją. To był zdecydowanie strzał w 10-tkę! Stworzona została dla dzieci, które dopiero zaczynają swoją przygodę z mówieniem. Jest bardzo prosto przedstawiona pod względem językowym. Przyjemne obrazki zachęcają do oglądania. Każda strona przedstawia obrazek z życia codziennego, krótką historyjkę z pytaniami i podpisami np. co to? Co robi Pucio?
W naszej biblioteczce na razie znajdziemy ,,Pucio mówi pierwsze słowa” i ,,Pucio i ćwiczenia z mówienia”. Niebawem uzupełnię półkę o kolejne części tej kultowej książki, którą polecają nawet logopedzi.
Jeżeli się przyjrzycie, to zauważycie, że te książki są już mocno podniszczone, a to wszystko dlatego, że tak często po nie sięgamy.

Numer dwa to Kicia Kocia, książeczka dedykowana nieco starszym dzieciom. Lenka dostała swoją pierwszą miesiąc przed pójściem do przedszkola, ponieważ historia, którą opowiadała była właśnie o tym wydarzeniu – przedszkolu. Polecił mi ją uprzejmy Pan z księgarni i chwała mu za to, systematycznie uzupełniamy bibliotekę o nowe tytuły, bo ich jest mnóstwo. ,,Kicia Kocia i Nunuś. Pa, pa smoczku”, ,,Kicia Kocia ma braciszka Nunusia”, ,,Kicia Kocia to moje” – to tylko parę tytułów. Jest w czym wybierać. Dzielna bohaterka z przyjaciółmi pomoże zrozumieć świat.

Kolejny hit to książeczka, która całkiem niedawno zamieszkała u nas. Przyznam szczerzę, że kupiłam je, by pokazać Lenie jak radzić sobie w różnych, trudnych sytuacjach, ale także w tych pozytywnych. Seria Mr. MEN i Mała Miss to proste i przejrzyste ilustracje oraz humorystyczne opowieści z morałem. Każda z książeczek to osobna historia, której bohaterem jest emocja czy element osobowości. U nas króluje ,,Mała uparciuszka”, ,,Mała pomocnica”, i ,,Mała buntowniczka”.
Dziewczynki często sięgają też po przygody Tupcia Chrupcia, kolorowe książeczki z przekazem. Dzięki historii o sprzątaniu zabawek Lena chętniej sprząta po sobie zabawki. Tutaj znowu znajdziecie mnóstwo historii, które przypadną do gustu najmniejszym i rodzicom. Książki idealnie sprawdzają się u nas podczas wieczornego czytania.

Ukochana książka Leny to ta… o niej samej! ,,Słodka bajka o Lence i czekoladowej królowej”. Kiedyś pokazywałam wam ją na swoim instagramie na instastory. Pamiętam jaką furorę zrobiła i słusznie. To personalizowane bajeczki, w których Główny bohaterem bajki nosi imię naszego dziecka. Świetna sprawa. Nigdy nie zapomnę miny Leny, kiedy zobaczyła siebie w książce, bo oprócz imienia widzimy tam też zdjęcia dziecka podstawione do obrazków tak, by maluch miał wrażenie, że to właśnie on jest księżniczką czy super bohaterem!

Przygody Pucia, Tupcia Chrupcia, Mr Mena i Małej Miss dostaniecie np. w Empiku, natomiast personalizowane książeczki zamówicie na stronie www.jestemwbajce.pl
Jakie są ulubione książeczki Waszych dzieci? Może jeszcze coś nam polecicie?

You Might Also Like