CZUJĘ I MOTYWUJĘ

Nie wierzę w postanowienia noworoczne…

3 stycznia 2017

W tym roku tak jak w zeszłym, poprzednim i ostatnich latach nie robię postanowień noworocznych. Dlaczego? Nie wiem czy to dobrze czy nie, ale ja po prostu w to nie wierzę. Powinniśmy cały rok starać się robić coś dobrze, a nie przy okazji Nowego Roku. Jednak nie neguję tego, to nie jest moja bajka i tyle! Nie chciałabym zmieniać w życiu siebie czy czegokolwiek. Uważam, że mogę coś udoskonalić ; ) Chciałabym być chodzącym ideałem, ale nie oszukujmy się – takich nie ma i nie będzie! Wierzę jednak, że dla swojego dziecka i bliskich jestem wystarczająco dobra… Dla dziecka każda mama jest perfekcyjna, pamiętajmy o tym! Niemniej jednak motywację do działania powinniśmy czerpać cały czas. Jest mnóstwo czynników nakręcających nas do działania. Moją największą motywacją są moi bliscy. Poza tym motywacja to my, nasze działania i dążenia do celu. Nie potrzebujemy Nowego Roku by wziąć się za siebie. To od nas zależy czy nasze marzenia się spełnią. Nie potrzebuję noworocznych zapisków na kartce by doskonalić swoje życie, by iść do przodu i zdobywać góry! Ty też tego nie potrzebujesz, ale skoro ma Ci to pomóc to ok, rób postanowienia, ale przede wszystkim działaj ; )01Zbyt wiele czasu poświęcamy na ,,pierdoły”. Internety pochłaniają mnóstwo czasu z naszego cennego życia. Można powiedzieć ,,taki mamy klimat” Nie chcę i nie mogę zupełnie z tego zrezygnować, w końcu jestem blogerką więc jak mogłabym pisać do Was gdybym odcięła się od wirtualnego świata. Lubię także dzielić się z Wami minutami mojego życia, chociażby w postaci zdjęcia. Mogę jednak ukrócić romans z internetem na rzecz czegoś pożytecznego.catsJeżeli miałabym zrobić jakieś postanowienia noworoczne to zdecydowanie chciałabym nauczyć się dobrze rozporządzać swoim czasem w ciągu dnia… Mam z tym ogromny problem i jest to moja wielka wada. Przez to ciągle brakuje mi czasu na wszystko! Zabraknie mi czasu na zrobienie prania czy prasowania. Kolejną rzeczą byłoby właściwe dysponowanie czasem na rzeczy ważne; rodzina, dom, przyjaciele, praca, pasje…  Chciałabym właściwie go wykorzystywać i nie marnować ani sekundy! Wiem co w życiu jest najważniejsze, co się liczy i o co należy dbać. Naukę nad tym zaczęłam i kontynuuję do dziś. Czasami idzie mi lepiej czasami gorzej, mam motywację i siłę więc pozostaje tylko działać! ; ) Każda z nas drogie Panie ma prawo być szczęśliwa, ma prawo do spełniania swoich marzeń, ma prawo by pracować nad sobą w taki czy inny sposób! Nikt nie może nam narzucić i powiedzieć co dla nas najlepsze, bo my wiemy to najlepiej. Ja skupię się na rodzinie i rozwoju siebie, a Ty? Zrób plan, teraz, za miesiąc, pół roku, kiedy chcesz, zepnij pośladki i ruszaj po swoje szczęście! Możesz zrobić to w każdym momencie roku ; ) Jeżeli tylko chcesz, nie poddasz się to osiągniesz swój cel! Bierzmy wszystko co najlepsze, każdy z nas na to zasługuje. Wyciskajmy  życie jak cytrynkę, do ostatniej kropli soku!5Jakie jest Wasze podejście do postanowień noworocznych? Robicie takie? Czy tak jak ja staracie się cały czas pracować nad sobą? Napiszcie swoje opinie ; )

Mama: Sweter – Orsay, Spodnie – Stradivarius

Lena: Koszula, Spodnie – H&M

Fotelik – My Deer

Spodobał Ci się mój post, zostaw komentarz! Chętnie poczytam! Jeżeli postanowisz zostać z nami na dłużej i chcesz być na bieżąco z nowościami, koniecznie polub nasz profil na Facebooku i śledź nas na Instagramie

You Might Also Like

  • Też mam problem z rozporządzaniem swoje czasu, nigdy na nic mi nie starcza 🙂 Ale priorytetem dla mnie to szczęście moje i moich bliskich! Życzę Ci wszystkiego co najlepsze w tym nowym roku i gratuluje tak cudownej córci! 🙂

  • jak nigdy w tym roku dałam sobie postanowienie, może to głupio zabrzmieć ale chciałabym być odważniejsza. Masz racje to nie powinno zależeć od nowego roku ale mam nadzieję, ze ten rok będzie dla mnie przełomowy. 😉

  • Ja nie mam problemu z rozporządzeniem czasu, wręcz wszystko mam zaplanowane co do minuty hehe 🙂

  • Ja również w nie nie wierzę. Wkurzają mnie osoby, typu „Nowy rok, nowa ja”… Do tego jakby nie można było np. zacząć się odchudzać od marca, tylko wszyscy muszą od stycznia 😀 Ciekawy post – fajnie się go czytało.

  • Sara

    Ja też nie stawiam sobie konkretnych postanowień. Wychodzę z założenia, że co ma być to będzie 😉 Cudne zdj!

    Nowy post u mnie 😉
    http://imagine-day.blogspot.com/2017/01/maybelline-nudes.html

  • Agssymi

    Masz w stu procentach rację! 🙂 Cały rok powinniśmy się starać by robić coś dobrze. My mamy 3 postanowienia, ponieważ jeśli zadamy sobie ich za dużo to żadne się nie spełni. Lepiej skupić się na tych 3 🙂 Genialny wpis i urocze zdjęcia! <3 Buziaki ;*

  • Ja również nie zapisuję sobie postanowień noworocznych, a w styczniu wolę na siłownię się nie zapisywać, bo tam zapewne tłumy. Piękne zdjęcia! Piękna mama i córeczka.

  • Olla

    Masz dojrzałe podejście do tego typu spraw, zgadzam się z tym, iż powinno się być jak najlepszym cały rok i starać się z dnia na dzień dawać sobie postanowienia. Mam jednak postanowienia; na ten rok m.in być bardziej otwartą na innych :).
    śliczne zdjęcia, masz uroczą córeczkę :).
    Pozdrawiam!
    http://www.aleksandraczaja.blogspot.com