Uncategorized

Propozycja laktatorów + moja krótka mleczna historia

2 czerwca 2017

Moja droga mleczna  od samego początku nie była łatwa. Co prawda nigdy nie mogłam narzekać na brak pokarmu, ale dużą przeszkodą okazały się ,,problematyczne” brodawki… Przynajmniej tak mi powiedziano w szpitalu… Dziś wiem, że wcale to nie był tak gigantyczny problem jak mi się wtedy wydawało. Teraz, przy drugim dziecku czeka mnie mnóstwo pracy, ale dopnę swego po raz kolejny 😉

W moim przypadku udaną laktację zawdzięczam laktatorowi. Uratował mi tyłek nie raz i nie dwa razy! Gdyby nie on karmiłabym pewnie chwilę… Pozwolił mi karmić Lenę moim mlekiem w najbardziej krytycznych momentach kiedy to pierś i dziecko nie mogły się dogadać, troszkę też przez moją niewiedzę.

Przy pierwszym dziecku chciałam karmić minimum 6 miesięcy, ostatecznie zakończyło się po około 8 miesiącach. W tym wypadku chciałabym karmić dłużej bo aż minimum 12 miesięcy. Wiem, że na dzień dzisiejszy są to tylko moje plany i założenia, a życie wszystko zweryfikuje… Cóż, pożyjemy zobaczymy! Trzymajcie kciuki za nas!1lakJeżeli zastanawiacie się nad wyborem laktatora to zaraz Wam podpowiem co sprawdziło się u mnie, co chciałabym kupić teraz i jakie inne laktatory mają dobrą opinię wśród mam. Zacznę od siebie, przez pierwsze dni używałam laktatora znanej firmy jednak zupełnie mi nie pasował. Wiedziałam, że nie zajdę daleko z nim i postanowiłam poszukać czegoś lepszego. Polecono mi wtedy sprzęt firmy LOVI  Prolactis z opcją elektryczną i ręczną. Szczerze mówiąc nasz romans trwał właśnie 8 miesięcy. Jak dla mnie zdecydowanie duży plus dla tego cudeńka. Posiada dwie fazy odciągania odwzorowujące rytm ssania dziecka. Stymulacja odzwierciedla szybkie ruchy ssące dziecka pobudzające wypływ pokarmu. Głębokie odciąganie odzwierciedla efektywne pobieranie pokarmu. Fajną opcją jest możliwość wsadzenie baterii przez co laktator możemy zabrać ze sobą wszędzie i ze spokojem odciągnąć mleko. Możliwość zmienienia na funkcję ręczną również jest przydatna, wykorzystałam ją parę razy podczas wyjść bez dziecka 😉5Uwielbiam nowości i zmiany dlatego też LOVI zostanie w mojej szafie, ale ja chyba zmienię sprzęt na laktator elektryczny MEDELA. Firma cieszy się ogromnym uznaniem u mam i położnych. Osobiście nie miałam okazji wypróbowania tego sprzętu, ale kusi mnie by to zmienić. Zwłaszcza jeżeli chodzi o model z możliwością odciągania mleka z obu piersi. Mowa tutaj o MEDELA SWING MAXI. Dla zabieganej mamy, która ma już w domu małe dziecko będzie pasował doskonale. Jak wcześniejszy laktator, również posiada funkcję dwufazowego odciągania mleka. Występuje też w wersji pojedynczej – bardziej popularnej wśród mam 😉collage

Mamy również polecają PHILIPS AVENT LAKTATOR ELEKTRONICZNY. Również osobiście go nie znam, ale wiem, że uratował wiele kobiet 😉 Posiada tryb delikatnej stymulacji i 3 ustawienia odciągania pokarmu.

i-philips-avent-laktator-elektroniczny-z-serii-natural-scf332-01

A Wy kochane mamy? Na jaki sprzęt postawiłyście? Może zupełnie nie musiałyście używać? Dajcie znać w komentarzach i polecajcie nam to co sprawdziło się w waszym przypadku 😉 Wybierając laktator pierwszy raz skupiłabym się na tym by miał opcję ręczną i elektryczną, opcję odwzorowującą rytm ssania dziecka, możliwość regulacji mocy i zdecydowanie wzięłabym pod uwagę opinię innych mam. Więc czy laktator to potwór czy przyjaciel? U mnie był przyjacielem 😉 Moim zdaniem jest to przydatny gadżet, który musi znaleźć się w mojej wyprawce. 2lakSpodobał Ci się mój post, zostaw komentarz! Chętnie poczytam! Jeżeli postanowisz zostać z nami na dłużej i chcesz być na bieżąco z nowościami, koniecznie polub nasz profil na Facebooku i śledź nas na Instagramie

You Might Also Like

5 komentarzy

  • Reply Aga 2 czerwca 2017 at 11:41

    Ja postanowiłam zaufać marce Lovi i laktator i butelki i smoczulki dla małego 🙂 testy zaczniemy za 3 miesiące 🙂

    • Reply tworzacnaszswiat 2 czerwca 2017 at 12:13

      Używam do dziś przy Lenie 😉 Dla nowego maluszka będziemy mieli inne butelki jakby co, ale smoczki LOVI 🙂

  • Reply Iza 3 czerwca 2017 at 20:42

    Hej, polecam laktator jak najbardziej. Przy pierwszym dziecku uratował moją laktację chyba z Lovi taki ręczny. Takze nic nie szło jak to sobie wyobrażałam. Mleka nie bylo a maly nie potrafił chwycić brodawki. Laktator rozkręcił laktacje i karmilam 1.5 roku
    Drugiego syna (wcześniak) też karmię naturalnie dzięki laktatorowi. W szpitalu używałam Medeli tej dużej na 2 rurki a w domu zwykłego ręcznego Canpola. No i mam nadzieję karmic jeszcze wiele miesiecy. Pozdrawiam

  • Reply Kasia 5 czerwca 2017 at 10:24

    Mam bardzo oporne piersi na odciąganie pokarmu. Nawet szpitalna lactina medeli wymiękła. Za to fajnie dawał radę medela swing. I tylko ten mogę polecić dla mam, których piersi nie współpracują z żadnym laktatorem. A wybróbowałam już medela harmony, medela mini electric, lovi prolactis i avent.

  • Reply Kasia Dudziak 25 września 2017 at 12:33

    Oj nawet nie chce pamiętać tego bólu przy karmieniu. Mam wklęsłą bordawkę i moje nie ciągły w ogóle bo nie mogły. Z jednego tylko sutka ciągnęły. Bardzo nieprzyjemna sprawa z tymi piersiami. Laktator tylko trochę pomógł. ale dopiero w domu bo w szpitalu siostry nagabywały na karmienie piersią.

  • Leave a Reply