KOBIECE SPRAWY

Rok 2017 przyniósł nam mnóstwo pierwszych razy…

28 grudnia 2017

Rok 2017 był dla nas bardzo intensywny i przełomowy… Odnoszę wrażenie, że to właśnie teraz nasze życie zmieniło się diametralnie i nie chodzi tu tylko o drugą ciążę i dziecko! W 2017 zapadały najważniejsze decyzje naszego życia, które będą miały swój dalszy ciąg w nadchodzącym roku, a właściwie w nadchodzących latach! Jestem pewna, że do końca życia będę wspominać te 12 miesięcy ze łzami w oczach i ogromnym sentymentem 🙂 Życie jest niesamowicie zaskakujące i codziennie przynosi nam zupełnie coś innego. Czasami są to gorsze momenty, innym razem lepsze…

Zdecydowanie, mijający rok był rokiem pierwszych razów…

Pierwszy raz nasze życie nabrało takiego rozmachu…

Pierwszy raz mogłam poczuć jak to jest dzielić swoją radość oczekiwania na maluszka razem ze starszym dzieckiem…

Pierwszy raz mogliśmy dzielić się z Wami naszymi radościami związanymi z ciążą…

Pierwszy raz mogliśmy poznać drugie dziecko…

Pierwszy raz mogłam dać swoim dzieciom najwspanialszy dar życia – rodzeństwo…

Pierwszy raz stanęliśmy przed najważniejszymi decyzjami w swoim życiu…

Pierwszy raz w życiu tak bardzo zawalczyliśmy o swoje marzenia…

Pierwszy raz w życiu nasza rodzina stanęła przed tyloma testami z życia…

Pierwszy raz w życiu czuję się taka silna i pewna…

Pierwszy raz w  życiu marzenia przestają być tylko marzeniami, a spełniają się jedno za drugim…

Pierwszy raz w życiu jest nam tak ciężko i pierwszy raz niesiemy na swoich barkach tak wiele…

Pierwszy raz w życiu otwarło się przed nami tyle drzwi, zamykając inne…

Pierwszy raz czekam z niecierpliwością na następny dzień i tak bardzo odliczam kolejne godziny zbliżające mnie do ,,GODZINY 0”…

W tym czasie doczekaliśmy się również innych pierwszych razów, o których mało opowiadałam!

Pierwszy raz spojrzałam na Lenę nie jak na maleństwo, a jak na dziewczynkę… Mieliśmy zaszczyt słuchać pierwszych, pełnych zdań wypowiedzianych przez naszą ,,malutką”. Muszę przyznać, że robi wrażenie… Cudownie jest porozmawiać ze swoim dzieckiem używając prawdziwych zdań, a nie zdań iście z kosmosu… 😉 Teraz często zbieram szczękę z ziemi jak słyszę co ta moja córka do mnie mówi, i często, baaa bardzo często padam ze śmiechu. Ta mała dziewczynka, kiedy jej mama zmagała się z trudami swojej ciąży zaczęła ,,dorastać”. Nauczyła się korzystać z toalety i kiedy ja leżałam w szpitalu z problemami zdrowotnymi, ona zrobiła mi wspaniały prezent i pożegnała pieluszki już na zawsze! Teraz już wszystko robi ,,siama…” a ja? Ja patrzę na to wszystko i zastanawiam się gdzie to moje maleństwo?! Kiedy urodziła się Nadia wszystko się zmieniło…

Również i z Nadią przeżywaliśmy swoje pierwsze razy… Pierwszy świadomy uśmiech, pierwsze gaworzenie, pierwszy głośny śmiech… Zdecydowanie podobają mi się te wszystkie pierwsze razy 😉

Podsumowując, ostatnie lata przynoszą nam wiele… Zdecydowanie jesteśmy w najpiękniejszym i najbardziej wymagającym okresie. Bywają momenty, w których czujemy, że życie, które właśnie się toczy nas przerasta. Zdajemy i oblewamy lekcje życia. Jednak cieszę się bo wychodzimy ze sfery marzeń, a plany systematycznie wdrążamy w życie. Nasz 2017 rok był zdradliwy, a jednocześnie łaskawy… Czekam z niecierpliwością na 2018… Jestem ciekawa czy i on otworzy przed nami kolejne drzwi… Czy przyniesie nowe szanse? Spowoduje łzy szczęścia czy smutku? Jedno jest pewne, jesteśmy silniejsi i gotowi…! 🙂

Spodobał Ci się mój post, zostaw komentarz! Chętnie poczytam! Jeżeli postanowisz zostać z nami na dłużej i chcesz być na bieżąco z nowościami, koniecznie polub nasz profil na Facebooku i śledź nas na Instagramie

 

 

 

You Might Also Like