CIĄŻA DLA DZIECKA DLA MAMY GADŻETY I ZABAWKI

Torba do szpitala dobrze spakowana

20 lipca 2017

Kochani powiem Wam szczerze, że myślałam już, że ten post pojawi się tuż po porodzie… Oczywiście miałam plany opublikować go już na początku tygodnia… Jednak nasze plany się mocno zmieniły 😉 Jak pewnie zauważyliście ostatnio zniknęliśmy, nie było nas na Instagramie, Facebooku i tutaj. To wszystko spowodowane było ,,wakacjami” w szpitalu! Całe szczęście był to fałszywy alarm 😉 Zostajemy jeszcze w dwupaku mam nadzieję przez najbliższe dwa tygodnie! Moja torba dobrze spakowana do szpitala okazała się potrzebna szybciej niż myślałam, baaa nawet połowa z tego się zupełnie nie przydała! 🙂1W pierwszej ciąży moja torba była gotowa bardzo szybko, wkraczając w 30 tydzień już powoli zbierałam potrzebne rzeczy. Moja wyprawka szpitalna systematycznie trafiała do szpitalnej torby. Wiecie, chciałam być gotowa dużo szybciej i pakować się bez stresu! Właśnie, pakujmy się bez stresu, z głową! To trochę takie wyzwanie, w końcu jeżeli pakujemy torbę pierwszy raz niezbyt wiemy co ze sobą zabrać, a co okaże się zupełnie bezsensowne. Cóż, ja zawsze wychodzę z założenia, że jeżeli czuję, że coś mi się przyda to zwyczajnie to kupuję czy w tym przypadku pakuję do torby. Jednej z nas coś się przyda, innej nie. Osobiście kierowałam się rozumiem i sercem, sama nie wiem skąd to wszystko wiedziałam, ale czułam co może mi się przydać. Oczywiście szukałam również informacji w internecie co się przydaje i co należy spakować obowiązkowo. W czeluściach internetu znajdziecie mnóstwo takich postów z listami, radami, podpowiedziami. Nie odkrywam tutaj ameryki pisząc to dla Was, ale skoro chcecie, a ja lubię pisać dla Was to proszę bardzo 😉2W pierwszej kolejności pakując torbę sprawdźcie w internecie szpital, który wybrałyście do porodu. Bardzo często szpital ułatwia nam życie i na swojej stronie opisuje co zapewnia położnicy, a co należy zabrać ze sobą. Im mniej tym lepiej, najlepiej zabrać tylko to co konieczne. Pamiętajmy, by do torby nie wsadzać rzeczy zbędne tzn. pluszaczków dla maleństwa czy innych tego typu gadżetów… Dlaczego? Przyznaję, że to słodkie – móc podarować naszemu maluszkowi coś fajnego od serca, ale w szpitalu roi się od zarazków, które później przyniesiemy ze sobą do domu. Maluszkowi zdecydowanie będzie obojętnie czy ma pluszaka czy nie, a brak takich dodatków jest bezpieczniejsze dla zdrowia naszego dziecka. Szpitale często też zaopatrują nasze skarby w ciuszki, kocyki czy rożki. Po pierwsze chodzi tutaj o te bakterie, po drugie wiadomo, że w szpitalach często przestrzeń między łóżkami jest mała, dlatego im mniejszą torbę mamy tym lepiej.

Jest jednak pewne ale… Za pierwszym razem jak i teraz do mojej torby trafiły bodziaki, niedrapki, pajacyk i czapeczka – pierwsze ciuszki. Spakowałam po jednej sztuce ,,jakby co”. Przez te dodatkowe ciuszki nie musiałam pakować większej torby, a podejrzewam, że mogą się przydać. Przy Lenie się przydały – kiedy ulewała, czy miała inną awarię ja nie musiałam lecieć i prosić o nowe ciuszki tylko mogłam spokojnie przebrać ją w swoje i cieszyć oko i serce, że ma coś swojego i w końcu mogę ją w to ubrać 😉 Po porodzie ledwo co się ruszałam, każdy krok wiązał się z bólem dlatego było to dla mnie wygodne. Moim hitem jest komplecik ubranek dla dziecka i dla mnie od Granatovo. Granatowe cuda w paski! Nie mogłam nie zapakować tego do torby, a to dlatego, że uwielbiam ubrania dla mamy i dziecka z tym samym motywem! Już wyobrażam sobie jak będziemy wyglądać, o koszuli dla mamy za chwilę 😉 Jeżeli chodzi o gadżety dla dziecka do torby trafił jeszcze otulacz w paseczki do kompletu dla nas i otulacz/kokonik.8A co z mamusiami? Zapakowana torba właściwie jest dla nas. Większość zawartości należy do nas. Ostatnio usłyszałam zdanie, które mnie zwaliło z nóg i wywołało wielki uśmiech na twarzy, przypomniał mi się mój poród… Wiecie jaka moda panuje na porodówce? Większość mam to posiada i właściwie nie da się nie zauważyć tego… Koszula z misiami! Tak, tak, sama mam taką i w takiej rodziłam! Oczywiście nie mam nic do niej, sprawdza się, ale o kobiecości w niej można zapomnieć. Z jednej strony wiadomo, że mamy mają zdecydowanie gdzieś w czym rodzą bo liczy się tylko dziecko… Może jednak zmienić podejście i postawić na coś bardziej kobiecego, ładniejszego? Przecież to ważny dzień więc może tak wybrać coś fajnego? 😉 Do samego porodu postawiłam na HIT, serio! Sukienkę do porodu, która aż sama prosi by ją ubrać podczas porodu. Bardzo boję się drugiego porodu, zdecydowanie bardziej niż pierwszego ponieważ wiem co mnie czeka… Przyznam się Wam, że biorę nawet pod uwagę znieczulenie zewnątrzoponowe… Możecie mnie nazwać tchórzem i znielubić… Jeżeli jednak dam radę to z tego nie będę korzystać. Opisywana koszula zdobyła serce anestezjologów… Przez całe plecy posiada rząd guziczków dzięki czemu łatwo ją odpiąć w całości. Poza tym oczywiście znajdziecie udogodnienia jeżeli chodzi o karmienie maluszka. Oprócz tej koszuli zapakowałam również dwie ulubione – od Medbest, możecie poczytać o niej TUTAJ/KLIK i od Muppetshop, o której przeczytasz TUTAJ/KLIK. To tyle jeżeli chodzi o moje hitu w torbie. Reszta to standard, calutką listę przedstawię za chwilę 😉3 4No to teraz lista, NIEZBĘDNIK DLA MAMY:

  • 3 koszule, najlepiej takie, które maksymalnie ułatwią nam poród i karmienie
  • 2 biustonosze do karmienia
  • 2 ręczniki
  • Kosmetyczka – ja zapakowałam wszystko to czego używam codziennie tj, szampon do włosów, odżywkę do włosów, delikatny żel pod prysznic, antyprespirant, balsam dla kobiet w ciąży, pastę do zębów i szczoteczkę, krem do twarzy, szczotkę do włosów, gumkę do włosów, płyn do higieny intymnej odpowiedni dla kobiet w ciąży i w okresie połodu
  • 2 pary klapek (jedne pod prysznic)
  • Szlafrok
  • Skarpetki
  • Podkłady poporodowe – mój szpital mi je zapewnia, jednak ja zapakowałam swoje
  • Podpaski poporodowe
  • Siateczkowe majtki poporodowe
  • Wkładki laktacyjne, parę sztuk
  • Krem na obolałe sutki
  • W pierwszej ciąży miałam ogromny problem z karmieniem dziecka dlatego zapakowałam nakładki ułatwiające karmienie
  • Poduszkę poporodową, uratowała moje siedzenie 😉
  • Sztućce, kubek, ewentualnie ręczniczek
  • Ładowarkę do telefonu, ewentualnie aparat czy kamerę jeżeli macie ochotę.
  • Możecie zapakować ubranie na wyjście, ja jednak zapakuje je do dodatkowej torby, która będzie czekać w domu razem z ubraniem dla dziecka. Zostanie ona przywieziona do szpitala w dzień wyjścia.
  • DOKUMENTY, WYNIKI BADAŃ, KARTĘ CIĄŻY

NIEZBĘDNIK DLA DZIECKA:

  • Smoczki, tak zabieram te potworne smoczki 😉
  • 3 pieluszki tetrowe
  • Otulacz/kokonik
  • Lekki kocyk
  • 1 bodziak
  • 1 pajacyk
  • Czapeczkę
  • Niedrapki
  • Skarpetki
  • 10 pieluszek w rozmiarze 1
  • Karty malucha, chcę zapamiętać pierwsze chwilę w szpitalu i zrobić piękne zdjęcia z nimi
  • Mokre chusteczki

Jeżeli postanowicie rodzic z osobą towarzyszącą to warto zadbać o nią i zapakować dla niej coś do picia i przekąski. Ja rodziłam bardzo dłuuuugo i mój P. miał ze sobą tylko wodę… Biedny miał głodówkę 😉 Poza tym podczas porodu pamiętajcie o sobie i zapakujcie do torby wodę, najlepiej z dzióbkiem dla siebie.9

Pamiętajcie, że pakujecie się tylko na parę dni i wcale nie musicie wynosić ze sobą połowy mieszkania 🙂 Jeżeli czegoś Wam zabraknie ktoś z rodziny może Wam to dowieźć. Zapakujcie ze sobą również duuuużo siły, cierpliwości i spokoju… To przyda się najbardziej 😉 Mam nadzieję, że nie zapomniałam o niczym pisząc dla Was ten post. Dajcie znać co Wam się przydało podczas porodu i w czasie pobytu w szpitalu. 10

Mama: Koszula do porodu – Granatovo Lena: Bluzka – F&F, Spodnie – H&M

Zawartość torby: Komplet ubranek mama i dziecko(czapeczka, pajacyk/śpioszek, kocyk) – Granatovo, Koszula do karmienia Medbest – Medbest, Koszula do karmienia Hug Gallery – Muppetschop, bodziak – NEXT, Kokonik/Otulacz – Kokonik, Karty malucha (kolorowe) – Krok po kroczku, Karty malucha (czarno białe) – Mikrusek Baby Cards, Niedrapki – Pepco, Smoczek NaturSutten – Mamissima, Torba – Allegro

Spodobał Ci się mój post, zostaw komentarz! Chętnie poczytam! Jeżeli postanowisz zostać z nami na dłużej i chcesz być na bieżąco z nowościami, koniecznie polub nasz profil na Facebooku i śledź nas na Instagramie

You Might Also Like

1 Comment

  • Reply marta 20 lipca 2017 at 13:54

    Przydatne! Dużo mi pomogłaś z tym wpisem! 😉

  • Leave a Reply