KOBIECE SPRAWY Uncategorized

Torba na wakacje sprytnie zapakowana

16 lipca 2020

Każdy rodzic małych czy większych dzieci wie, że spakowanie torby na wakacje dla całej rodziny to nie
lada wyzwanie! Jak to wszystko ogarnąć tak, by zaoszczędzić nieco miejsca, a jednocześnie zabrać wszystko, co potrzebne? Czy tak w ogóle się da?
Pamiętam nasze pierwsze wakacje z dzieckiem, wtedy jeszcze jednym. Walizek na wakacje mieliśmy więcej niż teraz, z dwójką. Dlaczego? Bo pakowałam wszystko, co „potrzebne”, a jednocześnie niepotrzebne. Taki absurd. Wydawało mi się, że wszystko jest nam potrzebne. W rzeczywistości, z połowy rzeczy w ogóle nie korzystaliśmy. Taki oto urok początkującej matki. Dziś podchodzę do tego nieco sprytniej.
Na początku lipca wybraliśmy się na 5-dniowe wakacje z dziewczynami. Sama byłam w szoku, jak dobrze poszło mi pakowanie walizek. Na wakacje zabrałam faktycznie tylko to, co było potrzebne, dzięki czemu zaoszczędziłam miejsce w samochodzie.


1. Po pierwsze, zawsze przed wyjazdem sprawdzam pogodę. Wiadomo, pogoda u nas potrafi zaskakiwać, jednak kiedy wybieramy się na tygodniowe wakacje, możemy mniej więcej przewidzieć,
co nas czeka. Jeżeli chodzi o nas, dorosłych, to z łatwością jesteśmy w stanie przewidzieć, ile czystych ubrań potrzebujemy. Raczej nie zabieram ciuchów „na zapas”. W mojej torbie znajduje się to, co potrzebuje na co dzień, plus parę ubrań typowo potrzebnych do zdjęć, a jednocześnie takich, które
mogę nosić, idąc na spacer. Gorzej z dziećmi. Z nimi ciężko przewidzieć co wywiną na wakacjach. Tutaj ciuchy pakuję w sposób przemyślany, bo moje dziewczyny potrafią ubrudzić się dwa razy
dziennie. Sprytnym rozwiązaniem jest zabranie ze sobą troszkę proszku do prania, dzięki czemu zawsze możemy ciuchy przeprać i wywiesić. Przy ładnej pogodzie szybciutko wyschną. Często to praktykujemy.


2. Zabawki, wiadomo, muszą pojechać z nami na wakacje. Jednak zawsze mamy umowę z dziewczynami. Nie bierzemy wszystkiego! Na wakacje jadą ukochane zabawki, plus te, którymi dziewczyny będą bawiły się np. na plaży w piasku. Rezygnujemy z przeróżnych dmuchanych zabawek
do wody, głównie ze względu na bezpieczeństwo dzieci.


3. Kosmetyki, one zawsze zabierają mnóstwo miejsca. Doskonałym rozwiązaniem, szczególnie na te parę dni są kosmetyki np. 3 w 1, które zastępują nam kilka produktów. Moim faworytem jest Biały
Jeleń, czyli żel pod prysznic do codziennej pielęgnacji dla aktywnych kobiet i mężczyzn. Nadaje się do mycia twarzy, włosów i ciała. Sprawdza się dla mnie idealnie, zwłaszcza na wakacyjne wypady. Dla dziewczynek nie kupuję dodatkowych kosmetyków, biorę tę, które używamy na co dzień, jednak przelewam je do mniejszych, turystycznych opakowań.


4. Przed wyjazdem zawsze pytam o wyposażenie w ośrodku wypoczynkowym. Dzięki temu wiem, co
muszę zabrać z domu, a co jest dostępne na miejscu.


Wakacje to ,,tylko’’ wakacje! Zabieramy na nie to, co faktycznie potrzebujemy! Nie musimy wywozić z domu całego dorobku życiowego 🙂 Tak jest łatwiej, no i mniej do wypakowania po powrocie, a tego
nie znoszę robić!

You Might Also Like

No Comments

Leave a Reply