CZUJĘ I MOTYWUJĘ

Tracę czas, przepływa mi przez palce…

3 kwietnia 2017

Wszystko się ostatnio w moim życiu zmieniło! Już samo zajście w pierwszą ciążę było dla mnie ogromną zmianą. Ten cudowny okres, przeżywanie tego wszystkiego, poród i wychowywanie dziecka. To takie piękne i proste co? Lecą godziny, dni, miesiące i lata! Dacie wiarę, że jestem tu z Wami ponad rok, Lena ma za chwilę dwa lata, a ja właśnie mam za sobą połowę swojej drugiej ciąży, brzuch przypomina kulę do kręgli i mam problem z zawiązaniem butów 😉 Kurczę życie zmienione o 180 stopni ciągle mi się zmienia. Jestem osobą, która lubi przyzwyczajenia, mam swój plan dnia, życia. Lubię zmiany, ale nie lubię ich naglę 😉12Mój świat ostatnio pędzi jak szalony, mam wrażenie, że ktoś włączył mi jakiś przyspieszacz. Nawet zwykłe dni, kiedy nie robię niczego co pochłania specjalnie czas stają się jakoś zbyt szybko końcem dnia. Czasami zapominam nawet jaki jest dzień tygodnia! To niby głupie wiem, jak można zapomnieć jaki dziś dzień?! Najczęściej przypominam sobie o tym jak w telewizji zaczynają reklamować nowy odcinek mojego ulubionego ostatnio serialu, który leci w każdą środę. Tak sobie myślę, że czas nie tylko leci szybciej przy dzieciach, on leci szybciej im więcej lat nam przybywa! Kiedyś jako nastolatka robiłam tyle, ok mniej niż dziś, ale mimo wszystko dużo, a czas jakby bardziej stał w miejscu. Na mojej twarzy zaczynam zauważać pierwsze zmarszczki… Oj sorki, już dawno je widziałam, ale jakoś się do nich nie przyznawałam 😉 Cóż, takie jest życie, dorastamy, zakładamy rodziny, prowadzimy zupełnie inne dzieci.cats cats1Wszystko byłoby ok, ja nie myślałabym dziś o tym o czym do Was piszę gdyby nie to, że zaczynam zauważać jak bardzo czas przepływa mi przez palce. Dosłownie zatracam się i tracę kolejne dni. Czasami te dni są piękne i wyjątkowe, a czasami aż nadto zwyczajne i nudne. Prawdę powiedziawszy trochę zmarnowane bo mogłabym wykorzystać ten czas inaczej, bardziej produktywnie. Widzę jak się zmieniamy, jak moje dziecko szybko rośnie. Mam wrażenie, że jeszcze wczoraj Lena była taka malutka, drobniutka i bezbronne. Miała takie maciupkie nóżki i rączki. Teraz też ma, ale zdecydowanie większe. Pamiętam jak przesypiała większość czasu, przytulała się do mnie i piła moje mleko. Dziś jest inna, duża, samodzielna. Zmieniła się, już nie wygląda jak ta mała laleczka, tylko jak mała dziewczynka. Chyba nie potrafię się z tym pogodzić. Z tym, że moje dziecko tak szybko dorasta. Wiem, że powinnam jej pozwolić, towarzyszyć w poznawaniu świata, ale kurczę czasami tak tęsknie za tym moim maleństwem. Oczywiście stoję obok niej i pomagam jej w tym wszystkim, cieszę się, że uczy się nowych rzeczy, nabywa nowe umiejętności i zdrowo rośnie. Zrozumie mnie każda matka, jak ciężko i zarazem wspaniale jest patrzeć na to wszystko. Chciałoby się zatrzymać czas, chociaż go troszkę spowolnić. Tak by nie uciekał nam zbyt szybko. Chciałabym dawać swojemu dziecku więcej, czerpać z dnia więcej. Daje jej dużo, ale czy wystarczająco? Czerpie z dnia dużo, ale zdecydowanie zbyt mało! Wiem to doskonale, potrafię się do tego przyznać, że czasami marnuje swoje dni. Idzie lato, wiem, że teraz mogę więcej i chcę więcej! Mam w końcu większe pole do popisu, bo zmrok przyjdzie później, położę się później spać, a rano kiedy wstanę będzie już jasno i słonecznie. To samo widzę kiedy patrzę na naszego psiego przyjaciela, dopiero był małym szczeniakiem. Kudłatą kulką, której płatały się łapki jak biegał, małym okrąglinkiem. A dziś? Sięga mi po kolana, nawet jak chce już się na nich nie mieści. Jest dorosłym młodzieńcem, któremu z okresu dzieciństwa zostały płatające się łapki i niezaradność. 😉 Mimo wszystko to tak urocze i piękne. Sentymentalne i wyjątkowe! Jestem jednak bardzo szczęśliwa, że spotyka mnie to wszystko. Czuję się szczęściarą chociaż wiem, że nie jest to bóg wie co. Wiem, że mnie rozumiecie 😉7Jak Wy macie? Odnosicie wrażenie, że wszystko toczy się zbyt szybko? Wasze dzieci rosną zbyt szybko, a Wy nagle uświadamiacie sobie ile czasu już zleciało? Odnosicie wrażenie, że czasami trudno się Wam pogodzić się z tym, że Wasze maluszki rosną jak szalone? Powiedzcie, że nie jestem z tym sama…

Spodobał Ci się mój post, zostaw komentarz! Chętnie poczytam! Jeżeli postanowisz zostać z nami na dłużej i chcesz być na bieżąco z nowościami, koniecznie polub nasz profil na Facebooku i śledź nas na Instagramie

Lena: Czapka, spodnie, buty – H&M, Kurtka – Reserved

Ja: Płaszcz, kozaki – Allegro, Torebka – Sinsay, Okulary – H&M

 

You Might Also Like

  • To prawda, czas goni jak szalony… Piękne zdjęcia <3

    • tworzacnaszswiat

      Jest aż zbyt szalony 😉 Dziękuję za miłe słowa 😉