CZUJĘ I MOTYWUJĘ

Wiosna – nowe wyzwania i możliwości…

6 kwietnia 2018

Od paru dni wiosna zawitała nie tylko w naszych sercach, ale i na dworze! To cudowne uczucie schować do szafy kurtki zimowe i ciężkie buty prawda? Nawet nie wiedziałam jak bardzo tęskniłam za wiosennymi ubraniami dopóki ich nie wyciągnęłam z szafy i nie założyłam! Lubię zimę, wiele razy to powtarzałam, ale przeciągające się mrozy i brzydka pogoda mnie już mocno denerwowała. Marzyłam o długich spacerach z dziewczynami, wyjściu na ogródek, wypiciu ciepłej kawy w promieniach delikatnego słońca, lekkiego i przyjemnego wietrzyku we włosach! Jeszcze chwilami to do mnie nie dociera, że przyszła ta wymarzona pora roku i odnoszę wrażenie, że piszę tutaj o tym czego bardzo bym chciała, a nie o tym co już nadeszło! A jednak! To się dzieje na prawdę! Super!

Serce rośnie gdy widzę przyrodę powoli budzącą się do życia. W tym roku mamy możliwość żyć z nią jeszcze bliżej! To ekscytujące. Dodatkowo czuję motylki w brzuchu bo kiedy w zeszłym roku miałam okazję toczyć się z ciążowym brzuszkiem, w tym roku za momencik będę gonić raczkującego malucha! A jest już coraz bliżej i coś czuję, że jest to kwestia paru dni… Czyż nie brzmi to cudownie?! Wiosną wszystko się zaczyna, pora roku, która kojarzy mi się z samymi dobrymi wspomnieniami i historiami. Co roku zapisuje w pamięci inne cudowne wydarzenia – w tym roku uszykowała dla nas kolejne cudowności i kolejne gigantyczne zmiany!

Wiosna to dobra energia, którą można zarażać innych. Wspomniane spacery, wycieczki rowerowe z dziećmi, wyjazdy z otwartym oknem w aucie… (jak ja za tym tęskniłam a to taki banał), jedzenie z grilla, zachody słońca… Spotkania z rodziną i znajomymi. Wtedy bardziej się chce, jest weselej i intensywniej. Koniec snu zimowego! Gdybyście na mnie teraz patrzyły to widziałybyście mnie taaaaak podekscytowaną i zadowoloną! Podskakującą ze szczęścia z ogromnym bananem na ustach! 🙂 Cóż mogę poradzić na to, że tak bardzo się jaram tym wszystkim…

Powiem Wam, że ten post jest dla mnie również wyjątkowy bo właśnie teraz odtworzyłam wiosenne zdjęcia z małą Leną, z tym że tym razem w koszu zasiadła malutka Nadia! Uwielbiam porównywanie i pamiątkowe zdjęcia. Niegdyś te zdjęcia ze starszą siostrą były moimi ulubionymi. Nie mogłam zatem odpuścić sobie takich samych z Nadziejką! Dwa lata – tyle dzieli te zdjęcia – dwójka wspaniałych dzieci – wyjątkowy czas – WIOSNA. Powiew świeżości i nowe możliwości… Obiecuję Wam, niebawem dużo się zmieni również na blogu!

Zasypałam Was zdjęciami Nadii… Teraz Lena <3

To co… Podobne? :)<3

Spodobał Ci się mój post, zostaw komentarz! Chętnie poczytam! Jeżeli postanowisz zostać z nami na dłużej i chcesz być na bieżąco z nowościami, koniecznie polub nasz profil na Facebooku i śledź nas na Instagramie

 

You Might Also Like