CZUJĘ I MOTYWUJĘ KOBIECE SPRAWY

Wow! Oddałam swoje włosy do pasa na peruki dla chorych <3 Teraz mam je do ramion!

23 listopada 2018

Odkąd pamiętam, zawsze miałam długie włosy. Uwielbiałam je! Był w moim życiu etap, zanim zaszłam w ciążę z Leną, kiedy ścięłam je do ramion. Przyznam szczerze, że czułam się wtedy cudownie. Prawda jest taka, że jestem zakochana we włosach do pasa, jak i do ramion. Albo długie, albo krótkie.

Od wielu miesięcy zastanawiałam się nad ścięciem. Większość czasu przy dzieciach i tak nosiłam je spięte w koński kucyk albo koczek. Przy tak małych dzieciach targanie mamy za włosy to norma. Nadia nie potrafiła mi odpuścić, zawsze, kiedy nadarzyła się okazja z wielkim uśmiechem i głośnym rechotaniem ciągnęła mnie za moje włosy do pasa. Oh ile radości jej to sprawiało, ja miałam zupełnie inne odczucia. Poza tym ostatnio wiele się u nas działo, dobrego i złego.Czułam, że chciałabym coś zmienić. Skoro poczyniłam wielkie zmiany w życiu, to miałam ochotę na zmianę u siebie. Ciągle inne kolor paznokci przestał mnie zadowalać… Przyznam szczerze, że mój pomysł był dla najbliższych dość szokujący. Nikt nie wierzył, że to zrobię. Trudno 😉 W końcu robię to dla siebie, a nie innych… Chociaż, włosy ścięłam również z myślą o innych! Tak! Moje włosy (ponad 30 cm) nie poszły do śmieci. Obiecałam sobie, że jeżeli zdecyduję się jednak na ostre cięcie to pod jednym warunkiem – ODDAM JE DO FUNDACJI, która zrobi z nich peruki dla ciężko chorych kobiet. Takim oto sposobem moje warkocze, zaraz po wizycie u fryzjera zostały zapakowane wraz z oświadczeniem do koperty i wysłane do fundacji Rak’n’Roll. Czuję się z tym świetnie! W ogóle nie żałuję swojej decyzji, wręcz przeciwnie! Cieszę się, że się zdecydowałam. Każdemu, kto o tym myśli, lub właśnie się o tym dowiedział z mojego tekstu, polecam! <3

You Might Also Like