Uncategorized

Wybieramy najlepsze krzesełko do karmienia

10 marca 2016
Wybór krzesełka do karmienia może się wydawać prostą sprawą.
W końcu przecież to nie fotelik samochodowy, nie musimy brać pod uwagę, testów bezpieczeństwa itp. Wydawałoby się, że
można pewnie wkroczyć do sklepu i wybrać ten który nam się najbardziej podoba…
Czyżby?! Doświadczenie mnie nauczyło, że czasami, a właściwie zawsze lepiej
poszperać w internecie,  szukać inspiracji
i czytać recenzję. Może nam się wydawać, że przecież to zwykłe krzesełko, które
posłuży nam tylko chwilę. Dla mnie to bzdura 😉 Osobiście bardzo cenię sobie
dobrą jakość wykonania i bardzo uwielbiam rzeczy funkcjonalne, które posłużą
mi  na więcej  niż parę chwil czy w tym przypadku parę obiadków
😉
Lena wkroczyła w okres, gdzie uwielbia siedzieć. Domaga się
tego na każdym kroku  i świetnie , a
przede wszystkim samodzielnie siedzi 😉 Juuuupi! Wierzcie mi, siedzący bobas w
domu to dla mnie zbawienie 😉 Spokojnie mogę robić co do mnie należy kiedy
dziecko siedzi i swobodnie wybiera i bawi się zabawkami, oczywiście pod moim
czujnym okiem.
 Wróćmy jednak do
krzesełka… Wymagałam od niego wiele… Marzyłam o białym drewnianym , który
posłuży mi dłużej. Brałam pod uwagę różne firmy, modele, cenę. Wcale nie takie
proste zadanie! Spędziłam w necie parę godzin w poszukiwaniach. Przeglądałam
różne blogi, oferty sklepów internetowych, aż w końcu JEEEEST! Na pierwszy rzut
oka ideał, wszystkie funkcje na których mi zależało, dobre opinie, cena też
przystępna.  Mój ideał to Safety 1stTimba.
A więc co go wyróżnia wśród innych krzesełek?
Safety 1st Timba rośnie wraz z dzieckiem od około 6 miesiąca
do aż około 10 roku życia! Podnóżek ma regulowaną wysokość i z łatwością dopasuje się do
rozmiarów dziecka. Krzesełka w początkowej fazie do 1,5 roku życia używamy wraz
z czołową tacką oraz szelkami bezpieczeństwa. W okresie od 1,5 do 3 lat
demontujemy szelki i tackę (nie od razu) – podnóżek obniżamy, a dziecko może
siedzieć przy stole razem z rodzicami. Po 3 roku z krzesełka robimy normalne
krzesło i przyzwyczajamy dziecko do korzystania z niego jak osoba dorosła.  Posiada solidną drewnianą konstrukcję, a o
bezpieczeństwo dbają  3-punktowe szelki
bezpieczeństwa.
Czy ma jakieś wady?
Jakieś zawsze się znajdą… Niestety.  Pierwsza wada, która doprowadzała mnie na
początku do białej gorączki to wyściółka siedziska i oparcia, która miała być
miękka i dbać o wygodę… Serio? U mnie zupełnie się nie sprawdziła, jej grubość
to może 1cm… Po pierwsze Lena jest bardzo żywym dzieckiem i obijała główką
oparcie. Znalazłam na to sposób… Przywiązałam mała poduszeczkę. Teraz mam
pewność, że Lena nie zrobi sobie nieświadomie krzywdy.
Druga wada to waga krzesełka. Gdy dziecko siedzi w środku ciężko jest mi go przenieść… Ale cóż, sama chciałam drewniane krzesełko 😉
A wy? Macie już wybrane swoje krzesełka ? Czym kierowaliście
się przy wyborze tego idealnego?

 

 

 

Krzesełko – Safety 1st Timba Klocki – Fisher Price Grzechotka  – Canpol Gryzak –Chicco Polska
 Lena: Sweterek – prezent, Spodnie – Pepco Śliniak – BabyOno Buciki – DIY
Mama: Sweterek – George Spodnie – TALLY WEiJL Bambosze – Primark

 

Jeżeli spodobał Ci się mój post, zostaw komentarz! Chętnie poczytam!
Jeżeli postanowisz zostać z nami na dłużej i chcesz być na bieżąco z nowościami, koniecznie polub nasz profil na Facebooku i śledź nas na Instagramie 😉

You Might Also Like

  • U nas w Danii są bardzo popularne te krzeselka 🙂 super się sprawdzają w przedszkolach

    • My je też bardzo lubimy! Zdecydowanie dla drugiego dziecka również taki kupimy do kompletu 😉